kontakt Centra obróbczeBook Smash
Tani hosting

Dawna przodków naszych obyczajność, to jest ustawy obyczajności, przyzwoitości i grzeczności
(Legatowicz Ignacy Piotr)

Dawna Rzeczpospolita a jej pogrobowce. Ustęp z obszerniejszego studium
(Szujski Józef)

Dawni królowie tej ziemi
(Bełza Władysław)

Dawność a Mickiewicz : filozofja Mickiewicza, liczby i godziny, widma, gwiazdy Mickiewicza, tradycje, improwizacje cz. 1
(Niemojewski Andrzej)

Dawność a Mickiewicz : filozofja Mickiewicza, liczby i godziny, widma, gwiazdy Mickiewicza, tradycje, improwizacje cz. 2
(Niemojewski Andrzej)

Dawność a Mickiewicz : filozofja Mickiewicza, liczby i godziny, widma, gwiazdy Mickiewicza, tradycje, improwizacje cz. 3
(Niemojewski Andrzej)

Dawny palestrant
(Kraszewski Józef Ignacy)

Deklamator polskI : Oddz. 1 wybór najcelniejszych utworów poetycznych literatury krajowej. cz. 1
(Lewestam Fryderyk Henryk)

Deklamator polskI : Oddz. 1 wybór najcelniejszych utworów poetycznych literatury krajowej. cz. 2
(Lewestam Fryderyk Henryk)

Deklamator towarzyski [czyli Wybór najprzedniejszych poezyi polskich, które w towarzystwie wyższej przyjemności szukającem stosowne powtórzone, naymilej zabawić mogą. T. 1] cz. 1
(-)

Deklamator towarzyski [czyli Wybór najprzedniejszych poezyi polskich, które w towarzystwie wyższej przyjemności szukającem stosowne powtórzone, naymilej zabawić mogą. T. 1] cz. 2
(-)

Demon
(Dygasiński Adolf)

Demon : powieść wschodnia
(Lermontow Michał)

Demon Socratis albo Rozmowa złodzieja z czartem ?ukasza Gornickiego Starosty Tykocińskiego, teraz świeżo w druk podana z poprawą w Roku P. 1624.
(Łukasz)

Deotyma (Jadwiga ?uszczewska) : pamiątka jubileuszowa 1852-1897
(Pietkiewicz Antoni)

Depesze z powstańczej Warszawy 1830-1831 : raporty konsula francuskiego w Królestwie Polskim cz. 1
(Durand Raymond)

Depesze z powstańczej Warszawy 1830-1831 : raporty konsula francuskiego w Królestwie Polskim cz. 2
(Durand Raymond)

Depesze z powstańczej Warszawy 1830-1831 : raporty konsula francuskiego w Królestwie Polskim cz. 3
(Durand Raymond)

Diabeł kulawy cz. 1
(Lesage Alain Rene)

Diabeł kulawy cz. 2
(Lesage Alain Rene)

Diabeł kulawy cz. 3
(Lesage Alain Rene)

Diabeł na urlopie
(Orkan Władysław)

Diabeł w dzwonnicy
(Poe Edgar Allan)

Diabeł w poezji : historia i psychologia postaci uosabiających zło w literaturze pięknej wszystkich narodów i wieków : studium literacko-porównawcze cz. 1
(Matuszewski Ignacy)

Diabeł w poezji : historia i psychologia postaci uosabiających zło w literaturze pięknej wszystkich narodów i wieków : studium literacko-porównawcze cz. 2
(Matuszewski Ignacy)

Diabeł w poezji : historia i psychologia postaci uosabiających zło w literaturze pięknej wszystkich narodów i wieków : studium literacko-porównawcze cz. 3
(Matuszewski Ignacy)

Diabeł zakochany
(Cazotte Jacques)

Diabeł. T. 1 : powieść z czasów Stanisława Augusta cz. 1
(Kraszewski Józef Ignacy)

Diabeł. T. 1 : powieść z czasów Stanisława Augusta cz. 2
(Kraszewski Józef Ignacy)

Diabeł. T. 1 : powieść z czasów Stanisława Augusta cz. 3
(Kraszewski Józef Ignacy)

Diabeł. T. 1 : powieść z czasów Stanisława Augusta cz. 4
(Kraszewski Józef Ignacy)

Diabeł. T. 2 : powieść z czasów Stanisława Augusta cz. 1
(Kraszewski Józef Ignacy)

Diable eliksiry cz. 1
(Hoffmann Ernst Theodor Amadeus)

Diament Radży
(Stevenson Robert Louis)

Diabeł. T. 2 : powieść z czasów Stanisława Augusta cz. 2
(Kraszewski Józef Ignacy)

Diable eliksiry cz. 2
(Hoffmann Ernst Theodor Amadeus)

Diabeł. T. 2 : powieść z czasów Stanisława Augusta cz. 3
(Kraszewski Józef Ignacy)

Diable eliksiry cz. 3
(Hoffmann Ernst Theodor Amadeus)

Diabeł. T. 2 : powieść z czasów Stanisława Augusta cz. 4
(Kraszewski Józef Ignacy)

Diabeł. T. 2 : powieść z czasów Stanisława Augusta cz. 5
(Kraszewski Józef Ignacy)

Diecezja Mińska około 1830 roku. [T.] 1, Struktury parafialne cz. 1
(Chodźko Borejko Jan)

Diecezja Mińska około 1830 roku. [T.] 1, Struktury parafialne cz. 2
(Chodźko Borejko Jan)

Dies Irae
(Kasprowicz Jan)

Diokles
(Sienkiewicz Henryk)

Dla miliona : powieść cz. 1
(Gruszecki Artur)

Dla miliona : powieść cz. 2
(Gruszecki Artur)

Dla miliona : powieść cz. 3
(Gruszecki Artur)

Dla miliona : powieść cz. 4
(Gruszecki Artur)

Dla nich : powieść cz. 1
(Jaroszyński Tadeusz Ewaryst)

Dla nich : powieść cz. 1
(Jaroszyński Tadeusz Ewaryst)

Dla nich : powieść cz. 2
(Jaroszyński Tadeusz Ewaryst)

Dla nich : powieść cz. 2
(Jaroszyński Tadeusz Ewaryst)

Dla nich : powieść cz. 3
(Jaroszyński Tadeusz Ewaryst)

Dla nich : powieść cz. 3
(Jaroszyński Tadeusz Ewaryst)

Dla nich : powieść cz. 4
(Jaroszyński Tadeusz Ewaryst)

Dla nich : powieść cz. 4
(Jaroszyński Tadeusz Ewaryst)

Dla sławy : nowella cz. 1
(Pajzderska Helena Janina)

Dla sławy : nowella cz. 2
(Pajzderska Helena Janina)

Dla sławy : nowella cz. 3
(Pajzderska Helena Janina)

Dla zabicia czasu : humoreski cz. 1
(Laskowski Kazimierz)

Dla zabicia czasu : humoreski cz. 2
(Laskowski Kazimierz)

Dlaczego wiary nie mają?
(Zapolska Gabriela)

Do Damaszku
(Strindberg August)

Do duchowieństwa polskiego : głos katolika
(Kosiakiewicz Wincenty)

Do góry nogami cz. 1
(Perzyński Włodzimierz)

Do góry nogami cz. 2
(Perzyński Włodzimierz)

Do Hieronima Ossolińskiego
(Modrzewski Andrzej Frycz)

Do historyi projektu, budowy i zarządu kolei górno-szląsko-krakowskiej
(Meciszewski Hilary Walenty)

Do historyi ustawodawstwa karnego tudzież sejmów prawodawczych byłej Rzplitej Krakowskiej : odpowiedź na objaśnienie artykułu wstępnego w n. 200 Czasu z strony Redakcyi dane
(Meciszewski Hilary Walenty)

Do Karola Szajnochy list otwarty
(Majer Józef)

Do kraju
(Bałucki Michał)

Do mistrzów słowa.
(Koźmian Stanisław Egbert)

Do Napoleona : jedna z messenien Kazimierza Delavigne
(Delavigne Casimir)

Do nieznajomej. T. 1 nowelle cz. 1
(Méyet Leopold)

Do nieznajomej. T. 1 nowelle cz. 2
(Méyet Leopold)

Do nieznajomej. T. 1 nowelle cz. 3
(Méyet Leopold)

Do oczu swoich (Żart to i fraszka...)
(Morsztyn Jan Andrzej)

Do oddania - na własność
(Zapolska Gabriela)

Diabeł. T. 2 : powieść z czasów Stanisława Augusta cz. 2
Kraszewski Józef Ignacy

strona 1
" czarnych, księża wszelkiej barwy — kogoż tam nie było! Wśród tego chaosu i tłumu,..."

strona 2
" było trudno mężczyzna czy kobieta, a nawet czy człowiek. Figurka ta miała może półtora..."

strona 3
" mógł. Już żyd dobrze po plecach oberwawszy chciał się cofać, gdy stary pan Kasper..."

strona 4
" ja synowiczko, do środka proszę, proszę, odpocznijcie. Kamieniczka a raczej dworek..."

strona 5
" — Siadajcież proszę, odezwał się stary — odpoczywajcie. Bieda moja że gospodarstwa w..."

strona 6
" wykły do wygodek, uczuł dreszcz przechodzący po plecach i smutnie oglądając się..."

strona 7
" Nazajutrz już weselej wyglądały izby, bo w nich gość Anusia ustroiła trochę puste kąty,..."

strona 8
" nie mogąc, boso chodzić musi. Anusia za dobre to biorąc, słuchała, dziwiła się i nie..."

strona 9
" Anna zamilkła myśląc że Bóg da sposób i nastręczy ratunku zręczność, zapamiętała..."

strona 10
" — A córka? — Córka? przełknął stary nie chcąc kłamać i nie mogąc powiedzić prawdy..."

strona 11
" choć pierścionek Anusin jeszcze mu ją przypominał, choć chwilami niepokoił się o nią,..."

strona 12
" niona i czynna wiara podniosła była do tak wysokiego stopnia, do jakiego ani geniusz,..."

strona 13
" ny kapłan, ho serce jego dawno rzuciło na progu celi wszelkie uczucie nienawistne, wszelki..."

strona 14
" dowcipu, a tak żywo, tak gorąco, że najobojętniejszymi wstrząsał. Ksiądz Spirydyon wiek..."

strona 15
" Zaraz po przyjeździe Anny w dni kilka, zjawił się kapucyn po południu w progu izdebki pana..."

strona 16
" — A cóż, musiałem ojcze, i niemało mnie to kosztować bedzie.. zrujnują mnie trochę. —..."

strona 17
" Anusia z rozkoszą słuchała starego kapucyna, którego pobożne słowa przypominały jej żywo..."

strona 18
" Starzec słuchał ją z rozczuleniem rzewnem. — Dziecko moję, rzekł, obrachuj się czy cię..."

strona 19
" się, a srogi ból cisnął serce. W oczach jej tak się odmienił! powiew miasta uniósł z..."

strona 20
" IX. Jakie tam myśli snuły się po chorej głowie podczaszyca, w chwili gdy okryty..."

strona 21
" tej skazówki godzin, nie widzi.... Jedno uderzenie serca wydaje się wiecznością, drugie..."

strona 22
" raz udać myślisz? Zabiłeś Rybińskiego, potrzeba uciekać — mów co mam z tobą zrobić?..."

strona 23
" gę posłała po doktora Beklera. Napisała także kartkę do jenerała wzywając go pilno do..."

strona 24
" ręce! Jutro by mnie jeszcze do indagacji pociągnęli. Upadam do nóg — Jedna jest rada a..."

strona 25
" w Warszawie szukać nie powinni, bo pomyślą iż musiał uciec już dalej. Pożałował nawet..."

strona 26
" Pierwszy to raz od przybycia swego do miasta puszczał się tak sam jeden nocą w ulice, bez..."

strona 27
" trudno się znów było dostać, tak zawczasu zatarasował je pan Kasper z pomocnikiem swoim..."

strona 28
" dzianie go ujrzawszy w tej porze. Sieniński przebudziwszy się oczy przecierał, nie mogąc..."

strona 29
" na gorącym razie, sąd będzie ciężki — na Boga skryjcie mnie. — To gospodarz domu,..."

strona 30
" Pan Jan mimo spóźnionej pory, wywoławszy Hołodrygę, który klął drzwi otwierając znowu,..."

strona 31
" niż kiedy zabiło serce i tęsknem rozkołysało się uczuciem. Pierwszy raz może silniej..."

strona 32
" — Ale zkądeś ty tu się wzięła Anno? zapytał namyślając się — zdaje mi się że..."

strona 33
" Hołodryga też śpiący tylko jednem okiem, wypadł z budy klnąc niezrozumiale, nie mogąc..."

strona 34
" — Jak? ja wiem wszystko, odpowiedział zimno przyjaciel — i źle że pan tu jesteś! rzekł..."

strona 35
" — Bez żartów! z gniewem odpowiedział podczaszyc, bez żartów — proszę tem..."

strona 36
" — Nikogo. — Będę tu bezpiecznym ? — Nie wiem gdzie lepiej ukryć by się można,..."

strona 37
" skup z płaczem zaraz do niego poleciał, domagając się surowego ukarania. Obiecano mu że..."

strona 38
" skim, a że późno już było w noc, a wszyscy czuli potrzebę spoczynku, Anna wzięła się..."

strona 39
" X. Następnego dnia, Jan Sieniński wyszedł zawczasu na zwiady, bo niespokojny podczaszyc..."

strona 40
" mi chodziły dziwne i jak zwykle przesadzone wieści, z których nic złożyć nie było..."

strona 41
" — Słyszał pan co o zabójstwie posła Rybińskiego? spytał nieznacznie. — Nie zabity! nie..."

strona 42
" ście też mi zrobili jednę łaskę, która was nic kosztować nie będzie? — O ho! a co to..."

strona 43
" lonej zbrukanej kamizoli wrzucił, bilecik w drugę, wysypał rapę do dna, założył znów..."

strona 44
" rze nasze i rozkwitłe pomarańcze i laury, a dojdzie mnie śpiew rybaczy z nad wybrzeży......."

strona 45
" Spojrzały nań z ukosa. — A co słychać? spytał, czy taki umarł? — Ale nie!..."

strona 46
" — Mówią, przerwała pierwsza znowu, że się to pokłóciło przy kartach. — Tak, ale to..."

strona 47
" XI.   Poźną nocą jenerał Baucher, któremu się mimo bileciku naglącego..."

strona 48
" i król tajemnie posyłał, tu trzeba się było choć raz pokazać, żeby nie mieć sobie do..."

strona 49
" rem wyraźnie, żebyś się skrył, a co lepiej uciekł, bo z sądami marszałkowskiemi nie..."

strona 50
" — To być nie może! — Ale tak jest, darmoby nie wierzyć. — Wojewodzina! ona nim..."

strona 51
" gnąc się wyrwać, bo mu i lokal i suche przyjęcie nie smakowały wcale. — Chwilę jeszcze,..."

strona 52
" — Wcześnie jeszcze jenerale, chwilę, chwilę, pociesz mnie trochę. — Przyznam ci się..."

strona 53
" drzwi najrzawszy krzyknęła, gdyż twarz ta przypominała jej także straszne widziadło na..."

strona 54
" gował naprzykrzony przyjaciel. Zbliżenie się do Anny niespodziewane, było dla niego wielką..."

strona 55
" — Kilka godzin mi daj do rozmysłu. — Ja i za godzinę nie ręcze. Podczaszy potarł..."

strona 56
" tury nie był odważny, mógł był mi napędzić strachu. — Darujesz mi pan, przerwała Anna..."

strona 57
" w klasztorze Wpana ukryję do czasu, ale wprzód muszę na to wyjednać pozwolenie, a razem..."

strona 58
" jakieś i śpiewy ocuciły zdrętwiałego, spojrzał — przechodził pogrzeb. Długim szeregiem..."

strona 59
" Łza zakręciła się w oczach podczaszyca i zimny obwiał go smutek, uczuł przelotnie całą..."

strona 60
" sno i ubogo, nagie ściany, tyle ile potrzeba dla zakonnika, dla was pewnie to mało, ale to wam..."

strona 61
" czas żeby teraz gdy Bóg łaską swoją uratował od zbrodni, wnijść w siebie i zwrócić..."

strona 62
" przeczę żeśmy może trochę winni, ale trudno czegoś i młodości nie wybaczyć! — Wiele,..."

strona 63
" nek i szmer jakby długiej cichej modlitwy, zaszumiał w łonie nocy. Napróżno silił się..."

strona 64
" XII. Następnych dni, ojciec Spirydyon w chwilach wolnych, nie omieszkał odwiedzić..."

strona 65
" nieczności tylko, potem uważniej nieco, ale mało korzystał jeszcze. Z nudy pochwycił..."

strona 66
" a po obliczeniu strat które w ciągu pobytu w Warszawie poniósł, okazało się że połowę..."

strona 67
" miłość ku niej obudzała się coraz żywiej, pierścionek nawet z piersi poszedł na palec..."

strona 68
" — Jużciż, i u nas nawet ks. Bohomolec z niego się śmieje. — A! Bohomolec może! ale na..."

strona 69
" — Tam poczęto ze mnie sobie szydzić młodzika, i ktoś mnie podrzucił pytanie, że pewnie..."

strona 70
" we wszytko krom w Pana Boga, w oszustów illuminatów, w Mesmerów, Cagliostrów, w..."

strona 71
" Jakże tu z wami o tem i mówić kochanku? od czego zacząć ludziom starej wiary, co wiele..."

strona 72
" XIII. W ozdobnych pokojach od czoła jednego z pałaców ulicy Senatorskiej, przechadzało..."

strona 73
" le świeciły od szkieł i brązów, liberya strojna w pończochach i trzewikach zwijała się w..."

strona 74
" jeszcze na nogach. Potrzeba tylko naprzód ty go rehabilitował w opinii. Już się okazuje z..."

strona 75
" — Widzę że ci o to bardzo chodzi, żeby podczaszyca świat odzyskał! rzekł z uśmiechem..."

strona 76
" nadeszli jedni z pierwszych, za niemi poczęli się ściągać i mniej znajomi goście wśród..."

strona 77
" żniejsi, ani spytano z jakiej to dziury wylazło na świat. Wśród zabawy, przy której w..."

strona 78
" może jeszcze na wierzch wypłynąć — żal mi go, bo jak się okazuje skrzywdzony był i za..."

strona 79
" — Ja ją nawet najrzałem, przerwał jenerał, śliczna dziewczyna niema co mówić. Wszyscy..."

strona 80
" — Cha! cha! zaśmiał się stary fundator kąpieli, ruszając ramionami i udając że na..."

strona 81
" telskiego poświęcenia i zapału, zajmowały w tej chwili kilku najgorliwszych; począwszy od..."

strona 82
" z trzech rogów stołu się wznosiły na wielkich srebrnych blatach. Baucher założył serwetę..."

strona 83
" wszystkie strony, przyrzekając unguibus et rostro bronić go (póki będzie dawał..."

strona 84
" XIV.   Rybiński przechadzał się już po pokoju i przyjmował przyjaciół którzy go..."

strona 85
" Kłócili się trochę przy szachach i maryaszu z panem posłem: połajał czasem Rybiński lub..."

strona 86
" go w zdrowiu pomyślnem i powtórny raz w progach życia, jakby na nowo na świat narodzonego..."

strona 87
" — Tak, należy do poprawienia dodał jenerał — który się już nudzić poczynał —..."

strona 88
" przyrzekł w tym względzie przeważną instancyą swoję i on to na Ks. kujawskim wymoże...."

strona 89
" dość źle rekomenduje. Mamy panien hukiem i bogatych i ładnych, ożenisz się jak sam..."

strona 90
" Rozstali się pijani i w najlepszej w świecie przyjaźni. Gdy się to dzieje, wczorajsi..."

strona 91
" dnarską, szukając dworku, pytając o sławną Anusię. Ona tam płacząc siedziała nad starą..."

strona 92
" — Przysłał mnie tu pan Sieniński gospodarz — wszakże go niema? do panienki. — Niema..."

strona 93
" — Nie! nie, uchowaj Boże, owszem... jednakże widzi pani... głównie... kazał mi się..."

strona 94
" pod oknami, a że przez kraty nie sposób było nic dojrzeć, klęli starą budowę...."

strona 95
" — Stój kochany panie, przerwał podkomorzy brański wchodząc do środka, jak tak pojedziesz..."

strona 96
" choć się Kasper napraszał, cofnął się podkomorzy rozmyślając głęboko, jak z najrzanego..."

strona 97
" XV. Są ludzie, dla których najmniej miłem towarzystwem są własne ich myśli —..."

strona 98
" nie mogą trawienia się w sobie, i własnego towarzystwa? Przywykli do ciągłych roztargnień,..."

strona 99
" Wyobrazić sobie można co się działo z podczaszycem, za którym nagle zamknęły się drzwi..."

strona 100
" nic nie pozostało prócz trochy swędu i dymu — z tych miłostek kilkudniowych, z tych zabaw..."

Strona 55
— Kilka godzin mi daj do rozmysłu.
— Ja i za godzinę nie ręcze.
Podczaszy potarł czoło, obejrzał się jakby rady szukał w otaczającem — gdy właśnie zapukano do bramy, chód w sieni dał się słyszeć, a nim drzwi otworzono, cavaliere niepożegnawszy się nawet, wyleciał piorunem i zniknął!
Tuż prawie wszedł z jednej strony ksiądz Spirydyon, z drugiej Anna. Slare, poważne i piękne oblicze księdza, dziwnie świętem i pogodnem wydało się podczaszycowi po tej poczwarze, która jakby z przestrachu przed chwilą pierzchnęła.
Powitawszy po bożemu; ksiądz wpatrzył się z litością w młodego człowieka i przywitał go powtórnie ściśnieniem ręki; podczaszyc uczuł się jakoś przejęty, upokorzony pod spójrzeniem jego, jakby stał przed najwyższym sędzią.
— Nie obawiaj się pan przybycia nieznajomego, rzekł kapucyn, jestem stary tego domu przyjaciel, o panu wiem wszystko a nawet taić nie będę żem tu dla niego przybył. Cóż to za utrapieniec przedemną wyleciał?
— To... dawny mój znajomy, wyjąknął podczaszyc, włoch pewien.
— Jakiś diabolus incarnatus, rzekł staruszek; szusnął koło mnie jakby co złego... gdybym z na-
Tag: Centra obróbcze
Centra obróbcze - www.bronakowski.pl